Facebook Instagram Instagram

.

.
.

KHAKI SHIRT

Saturday, 5 September 2015


Finally, it's Saturday. I'm still lying in my bed, sipping coffee and searching the net.  The sun is shining but it's a bit to cold to open the window. Well, I swear it was 38 degrees like 5 minutes ago. Now it's about 17 degrees. Recently it's struck me that summer passed way to quickly and this year, unfortunately I didn't use it fully. I didn't do all the things I wanted and planned beforehand. We wanted to go fishing,  canoeing and generally spend (more) time outside. Well everything didn't go as planned but we managed to accomplish some great things this summer as well.  There was a wonderful holiday in Greece (memories from this one coming soon!) and another big life-changing project that took lots of energy.  This way or another, I'm really grateful for that summer and the results we've got, even though I didn't get to wear all my summer dresses and shoes. The thing is I've got far too many clothes, that's the proof. I have to minimialise my wardrobe.  My blog's birthday is coming soon - can you imagine that by the end of the month I will have blogged for three years. Time flies!  Have a good weekend & thank you for being here with me! 
_______

W końcu jest ukochana sobota. Wciąż leżę sobie w łóżku, popijam kawę i bez pośpiechu szperam w internecie. Słońce mocno świeci ale jest dziś za zimno by otworzyć okno. Przysięgam, że jakieś 5 minut temu było jeszcze 38 stopni, upał. W tej chwili zaledwie 17. Doszło do mnie, że lato minęło znowu zbyt szybko, nawet nie wiem kiedy. Niestety nie udało mi się wykorzystać ulubionej pory roku w pełni. Nie zrobiłam wszystkiego co sobie zaplanowałam. Mieliśmy jechać na ryby, pływać kajakami i ogólnie spędzać więcej czasu na zewnątrz. Wszystko nie poszło zgodnie z planem, ale wolę skupić się na tym czego dokonaliśmy. Wspaniałe wakacje w Grecji (zdjęcia jeszcze się tutaj pojawią, obiecuję!) i poważny, życiowy projekt, który udało nam się wdrożyć. Tak czy inaczej, jestem wdzięczna za to lato i całą energię jaką pochłonęło, dając znakomite rezultaty.  Nawet jeśli nie udało mi się wynosić wszystkich sukienek i letnich butów. To tylko dowód na to, że mam za dużo rzeczy w szafie i czas to zminimalizować. Urodziny bloga zbliżają się wielkimi krokami. Nie mogę uwierzyć w to, że pod koniec miesiąca miną 3 lata od kiedy zaczęłam prowadzić bloga.  Życzę Wam udanego weekendu i dziękuję za to, że jesteście tutaj za mną!

I'm wearing: ZARA bag, shoes | ROMWE jeans | STRADIVARIUS shirt | MK watch

photography by The Cat


11 comments:

  1. Jak zwykle wyglądasz świetnie! Ale te WŁOSY!!! Jak to zrobiłaś? Taki przyrost! Takie piękne!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję Kochana :) Ta zmiana z włosami to chyba koniec farbowania (już 2 lata!), naturalne kosmetyki i olejek z awokado. Polecam też calcium panthotenicum na przyrost :)

      Delete
    2. Oooo tego jeszcze nie znam :) Ja już nie farbuję z 7 lat, tylko henna, kosmetyki też stosuję głównie naturalne, olejki oczywiście też na topie, u mnie najlepiej działa lniany, chociaż teraz olejuję już rzadko, cieszę się, jak uda mi się chociaż umyć włosy :P A ten preparat kupię w aptece?

      Delete
    3. Calcium jest w tabletkach, kupisz chyba w każdej aptece. Jest niedrogie i u mnie okazało się bardzo skuteczne :) Pomagał mi też Vitapil :)

      Delete
  2. This is the perfect fall look. That shirt is fantastic - and I love the white pants. You look great!
    the-creationofbeauty.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. Świetne spodnie i śliczny kolor koszuli.

    ReplyDelete
  4. kochana sama robiłaś dziury w spodniach??

    ReplyDelete
  5. Ładny, prosty outfit! :)

    http://north-fashion.blogspot.com/

    ReplyDelete
  6. Piękny look. Bardzo w moim stylu, sama bym się tak ubrała z miłą chęcią ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na nowy post ;*
    http://worldbymyy.blogspot.com/2015/09/blackletterbag.html

    ReplyDelete

Dziękuję za wszystkie komentarze!

Thank you for all of your lovely comments!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Back To Top