Facebook Instagram Instagram

.

.
.

BREEZE

Sunday, 3 May 2015

'There is no place like home…'

The weekend getaway was wonderful. Just as we imagined it to be. Chillout, peace and quiet, fresh air and barbecue. Fred was over the moon, running all around wild and free.  I managed to recharge a bit even if it's so hard when you only have 3 days. Now, it's still so good to be home with this soothing smell of freshness and cosiness and love. There are no spiders which makes it even more of heaven.  It's fun how true it's to say 'home sweet home'. I love travelling and exploring new places, that's for sure. Yet, anytime I'm away from home I learn to appreaciate things that we call 'routine' once again. There is something good in having a routine, it's some kind of discipline so to say. What is your definition of 'home'? For me first of all, it's all about the people who belong within, the feeling it gives you, the safety inside, knowing that nothing can hurt you, being intouchable. It's the asylum, just as Tomek calls it. Yes, that's the way it's with us. 

Weekendowy majówkowy wypad bardzo się udał. Było dokładnie tak jak to sobie wyobrażaliśmy. Relaks, święty spokój, świeże powietrze i unoszący się zapach grilla. Fred nie posiadał się ze szczęścia, biegał wszędzie już bez smyczy i odkrywał świat. Udało mi się trochę odpocząć, tak naprawdę mimo to, że były to zaledwie 3 dni wolnego.  Teraz tak dobrze jest być w domu gdzie wszystko tak świeżo pachnie, czuć przytulność i miłość. I nie ma pająków, czyli jest jak w niebie.  Zabawne jak w takich momentach powrotów powiedzenie 'wszędzie dobrze ale w domu najlepiej' sprawdza się. Uwielbiam podróżować i poznawać nowe miejsca, zdecydowanie. Jednak zawsze gdy wracam do domu z jakiegoś wypadu, doceniam rzeczy, które potocznie nazywamy 'rutyną'. Potrafię na nowo spojrzeć na sprawy codzienności, a swoista rutyna nie jest taka zła. To w pewnym sensie dyscyplina, co jest bardzo ważne.  Jaka jest Wasza definicja 'domu'? Dla mnie to na pierwszym miejscy ludzie, którzy dom tworzą. Potem to uczucie, które daje, wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa, pewność, że nic ci nie grozi, w domu jesteśmy nietykalni. Tak jak mówi Tomek, dom to azyl. Tak właśnie jest z nami. 

I'm wearing: NY sweatshirt | FRS jeans | MANGO fringe bag, espadrilles



photos by Tomek

7 comments:

  1. Cudowna stylizacja! Kocham taki niezobowiązujący look i brałabym absolutnie wszystko! :-) No i te widoki też... ;-))

    ReplyDelete
  2. Czekałam na post z tą torebką. Jest genialna i robi całą stylizacje!:) Swoją drogą pięknie Ci w koczku:)

    ReplyDelete
  3. Kocham takie swobodne, proste stylizacje jak ta Twoja! w dodatku miejsce <3 Pozdrawiam

    http://moje-kreacje.blogspot.com/

    ReplyDelete
  4. Cieszę się niezmiernie, że udał Wam się majowy weekend :) oby tak dalej, niech caly czas będzie tak radośnie :) pozdrawiam i zapraszam :)

    ReplyDelete
  5. idealny strój, idealne ujęcia <3

    ReplyDelete
  6. Cudnie w takim koczku;) spodnie są świetne:)

    PS. Ja też nienawidzę pająków:(

    ReplyDelete
  7. Wyglądałaś pięknie, a co do powrotów do domu z ekscytujących podróż - mam takie same wrażenia :)

    ReplyDelete

Dziękuję za wszystkie komentarze!

Thank you for all of your lovely comments!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Back To Top