Facebook Fashiolista Google + Instagram Instagram

.

.
.

BURNING WORDS

Tuesday, 27 January 2015


It's been a good day so far. I got lots of things done and I'm feeling so inspired. The smell of amazing fudgy brownie is all around me. Yep, I'm a baker today. At the moment I'm sipping tea with lemon (…and brown sugar, I need to kick the habit!) while listening to music and planning next posts. And planning the next 11 months of 2015, my head is spinning cause the amount of ideas I have to handle is dramatic. Well, it's a positive thing actually. I will post sort of a mind map later maybe some of you get inspired. Your life is as good as your thoughts are, so let's spread positive thinking and sprinkle kindness everywhere. 

Do you like giving and getting compliments? Most people like hearing praise but some really hate it. Probably there is some psychological explanation. I've been wondering about the reactions to compliments. I got some observations on it. Generally, we like listening to flattering words about our looks, style, behaviour etc. still we tend to react negatively or rather deny, ignore or question the compliment.  'Your dress is wonderful!' equals 'really? I bought it 100 years ago.'; 'You look so fresh and pretty!' and the response is 'ohhh, I feel awful, I didn't sleep a wink…'. Do you know what I mean? I do it and people all around me do it, too. It's so strange, I think. Maybe there is something about the culture, no idea. What I'm trying to say here is that we should really accept compliments happily and with class. Firstly, out of respect for the compliment giver, secondly just beacuse we deserve it. The best reaction to praise is a simple 'thank you' and a smile. No looking on the ground or  the ceiling with strange facial expression. Giving compliments it definately a part of my nature, I do it whenever I can and it makes me and people around me feel better. I mean real sincere praise not this kind of being too sweet in a silly luscious way, I hate it! Summing up, next time I get a compliment I will give a positive feedback instead of down-garding the whole thing. Try it! Compliment others, accept praise and return it honestly. Sprinkle kindness wherever you go, it changes the quality of life. 

_____


Dzisiejszy dzień mogę zaliczyć do bardzo udanych. Udało mi się zrobić prawie wszystko co sobie zamierzyłam.  Zasoby inspiracji i gotowości do działania idą w górę. Zapach pysznego czekoladowego ciasta unosi się w powietrzu. Tak, dziś wcieliłam się na trochę w cukiernika. Teraz przerwa na herbatę z cytryną (i brązowym cukrem, wiem muszę z tym skończyć!), słuchanie muzyki i planowanie kolejnych wpisów. Właściwie to zabrałam się za planowanie kolejnych 11 miesięcy tego roku. Ilość pomysłów czasami mnie przytłacza chociaż w gruncie rzeczy jest to pozytywne.  Chcę przygotować mapę wizualizującą moje zamiary, może ktoś się zainspiruje. Życie jest tak dobre, jak dobre są nasze myśli. Optymizmem warto się dzielić, zarażać i 'rozpylać' wszędzie wokół siebie.

Dziś chcę nawiązać do komplementów. Lubicie prawić je innym i je otrzymywać? Dla niektórych z nas to miłe przeżycie, natomiast inni tego nie znoszą. Pewnie w psychologii znalazłoby się jakieś wytłumaczenie. Trochę ostatnio nad tym myślałam i zanotowałam pewne spostrzeżenia odnośnie naszych reakcji na pochlebstwa. Ogólnie, chyba każdy lubi usłyszeć na swój temat coś miłego. Jednak nasze odpowiedzi rzadko kiedy są pozytywne. Zwykle ignorujemy, zaprzeczamy lub kwestionujemy komplement. Przykładowo: 'twoja sukienka jest świetna!' spotka się z odpowiedzią: 'serio? kupiłam ją ze sto lat temu…'; na 'wyglądasz dziś świeżo i pięknie!' usłyszymy 'ohh, czuję się okropnie w nocy nie zmrużyłam oka…'. Wiecie co mam na myśli? Sama tak postępuję i ludzie w moim otoczeniu także. Okropne to i bardzo dziwne. Może leży to gdzieś w naszej kulturze czy wychowaniu, nie wiem. Doszłam do wniosku, że powinniśmy przyjmować komplementy z radością i klasą. Po pierwsze, z szacunku do osoby, która nas pochwaliła i po drugie, z szacunku do siebie bo na to zasługujemy. Czy nie lepiej jest powiedzieć proste 'dziękuję i uprzejmie się uśmiechnąć? Nie ma co wlepiać wzroku w podłogę czy sufit robiąc głupie miny. Dobrze jest docenić kogoś i siebie. Prawienie komplementów leży w mojej naturze. Robię to kiedy tylko nadarzy się ku temu okazja, wprawia mnie to w lepszy nastrój, jestem pewna, że innych też. Mam oczywiście na myśli szczere komplementy i odruchy, żadne słodzenie bez powodu przyprawiające o mdłości. Nienawidzę takich zachowań. Mam nadzieję, że gdy następnym razem usłyszę komplement na swój temat moja odpowiedź będzie pozytywna i raz na zawsze wyzbędę się nawyku umniejszania czy bagatelizowania. Wy też spróbujcie. Komplementujcie innych, przyjmujcie z radością pochwały na swój temat i szczerze je odwzajemniajcie. Nie ma nic złego w byciu serdecznym i uprzejmym, we wszystkim należy znaleźć umiar by jakość naszego życia stawała się lepsza. 

I'm wearing: ZARA waterfall sweater (get it here, here or here) , jeans, t-shirt | MANGO bag | STEVE MADDEN boots


photos taken by The Cat

8 comments:

  1. You'r amazing girl! Beautiful style and lovely smile :)

    ReplyDelete
  2. Jak już o tych komplementach mowa to ja napisze tylko tyle : pięknie jak zawsze.. pisane od serca :) pozdrawiam A.

    ReplyDelete
  3. Pięknie kochana! Świetna narzutka i buciki! buziaki :*

    ReplyDelete
  4. Ja sprawę komplementów już przepracowałam i przyjmuję je z uśmiechem.
    Nie wiem czy to ta stylizacja, czy Ty chudniesz w oczach...?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja chudnę? W każdym razie moja waga ma na ten temat inne zdanie - dlatego się unikamy :)

      Delete

Dziękuję za wszystkie komentarze!

Thank you for all of your lovely comments!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Back To Top