Facebook Instagram Instagram

.

.
.

GO SOLO

Tuesday, 30 December 2014


I guess it is the last post to be published this year. I felt sort of nostalgic or sad. You know how much I hate 'the ends', some doors in life must be closed simply beacuse they no longer lead somewhere. It's been a tough year for me. It started roughly for some reasons and this vibe continued throughout. Ups and downs, just the way it is. Regarding the 'ups', there were many but the human nature has this terrible characteristic: we tend to focus on the bad stuff more, it even prevents us from seeing the good. I will never stop reapeating that there is always something to be thankful for. I was the happiest person on the planet when I took Fred into my arms for the first time. I laughed a lot and experienced the unconditional love coming straight from the huge heart of my frenchie pup. I cried like a child many times and went through bad times as well. I also learnt a lot. There are things we need to face and decisions we have to make. The more we love our decisions, the less we need others to love them. It took me a while to realise the last part. At the very end of this year, I got to learn that things happen for a reason, it seems that not much of what is going on in life is accidental. We come to the right places, experience things both positie and negative in order to fall on the proper track. In order to meet the right people. There are things we leave behind and that's a part of the process. Finally, all the missing puzzles fall into place, when it's right you just know it.  I wish you all Happy New Year. May we be better and stronger and more creative. Let's live our life as if tomorrow never comes. 

Zdaje się, że to już ostatni post w tym roku. Poczułam się dziś jakoś tak nostalgicznie, może nawet jestem trochę smutna. Nie lubię zakończeń i pożegnań. Pewne drzwi w życiu trzeba za sobą zamknąć, bo donikąd już nas nie prowadzą. Ten rok był dla mnie trudny. Zaczął się z pewnych powodów ciężko, nerwowo i ten trend utrzymywał się prawie cały czas. Raz u góry, raz na dole. Nie chcę popadać w skrajności, gdyż było wiele wspaniałych momentów…ludzka natura ma do siebie to, że za bardzo lubimy skupiać się na złym, a to co dobre schodzi gdzieś na drugi plan. Zawsze jest coś za co należy i można być wdzięcznym - nie przestanę tego powtarzać. Trzymając po raz pierwszy w życiu Freda na rękach byłam najszczęśliwszą osobą na świecie. Doświadczyłam bezwarunkowej miłości. Śmiałam się nie raz, płakałam, miałam gorsze chwile i dużo się nauczyłam. Są rzeczy, z którymi często musimy się zmierzyć choć nie chcemy, są decyzję, których nikt za nas nie podejmie. Ale im bardziej kochamy nasze decyzje i wybory, tym mniej potrzebujemy akceptacji od innych. Potrzebowałam sporo czasu by zrozumieć to ostatnie. Na samym niemal końcu tego roku, przyszło mi nauczyć się, że nic nie dzieję się bez przyczyny i mało co w życiu jest całkowicie przypadkowe. Znajdujemy się w odpowiednich miejscach, o odpowiedniej porze. Doświadczamy dobrego i złego po coś. W końcu trafiamy na odpowiednią drogę i spotykamy właściwe osoby, chociaż wcześniej wydawało się to być bez znaczenia. Pewne sprawy trzeba zostawić za sobą, to część tego procesu, część zmierzania do przodu. W końcu brakujące elementy układanki znajdują się i lądują na swoich miejscach. Po prostu wiesz, że coś jest dobre. Czujesz to. Życzę Wam Szczęśliwego Nowego Roku. Bądźmy lepsi, silniejsi i pełni pomysłów. Żyjmy tak jakby jutra miało nie być. 

I'm wearing: ZARA pants, coat | CHOIES denim shirt, boots | MANGO bag

 photo credit Tony

7 comments:

  1. Świetnie wyglądasz! Piękna sceneria :)
    Ta kurtka wygląda na Tobie rewelacyjnie ♥
    http://modajestnaszapasja.blogspot.com/2014/12/winter.html
    Każdy komentarz i obserwacja motywuje do dalszej pracy :*

    ReplyDelete
  2. Wygląda na to, że duże zmiany u Ciebie kochana. Mnie końcówka roku też zawsze wprawia w lekką melancholię, może trochę żalu. Przede wszystkim dlatego, że czas za szybko ucieka, ale w pewnych sytuacjach to nawet dobrze :) Trzymaj się! :*

    ReplyDelete
  3. ja już chyba nie raz pisałam, że lubię Twoje poukładanie, racjonalność i takie twarde po ziemi stąpanie, bez nadmiaru narzekania.
    nie wiem, może tak bardzo mnie to w Tobie ujmuje, bo sama mam skłonności do narzekania - bez wyciągania ze złych momentów żadnych nauczek ani refleksji.
    dobrze, że jesteś. może kiedyś uda mi się przejąć od Ciebie choć część Twojej postawy ;)

    wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    ReplyDelete
  4. No cóż, cała prawda. Ale trzeba mieć nadzieję, że wszystko to czego doświadczamy prowadzi do czegoś dobrego. I trzeba korzystać z każdego dnia na 200 %. Szczęśliwego Nowego Roku :*

    ReplyDelete
  5. Wyglądasz super, świetna kurtka! Koszula idealnie ożywia całość!

    Zapraszam na mój ostatni post:http://alanja.blogspot.com/2014/12/wyprzedaz-bluz-z-kapturem-na.html :)

    ReplyDelete
  6. This is such a great look. I really love that striped top!
    the-creationofbeauty.blogspot.com

    ReplyDelete
  7. Świetnie wyglądasz, a Twoje słowa jak najbardziej pasują do moich podsumowań. Zamykamy drzwi roku 2014, a otwieramy te nowe i świeże roku 2015. Dużo szczęścia, motywacji i uśmiechu w tym nowym czasie :)

    ReplyDelete

Dziękuję za wszystkie komentarze!

Thank you for all of your lovely comments!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Back To Top