Facebook Fashiolista Google + Instagram Instagram

.

.
.

FOR HOME

Friday, 5 September 2014

If I were to buy an apartment of my own like tomorrow, I would go for the items in the picture. I have the vision of my perfect IT-place, well I do have a picture of everything I want in my head. I would like it to be cosy and warm, with some candles and cushions and fluffy blankets. I would play with the contrast that white and black can offer - I love it. Though, I would spice the place up a bit by shades of grey, light grey, dark grey - doesn't matter.  The map picture on the wall is a must in my dream place. I'm still not sure about the form, maybe just the white contour painted on the black wall. Plenty of ideas, I haven't figured it out yet. Lately, I have fallen in love with this white wardrobe with glass doors. I guess it makes you focused on keeping it clean all the time. This transparent chair also got me, so funky. A big mirror is just my dream, you know I'm blogging about fashion. The rest is just details: candles, a fluffy rag, some white baskets & flowery napkins. Oh, that black heavy lamp is such a strong accent! Ok, we got it - let's count the budget... or better not. All the stuff comes from IKEA, so it's budget friendly actually and I'm happy with the quality as well. Well, when you get bored with something you can replace it with no serious regrets!

Gdybym miała kupować teraz własne mieszkanie, zdecydowałabym się na zakup rzeczy ze zdjęcia. Mam już zarys tej idealnej wizji mojego miejsca, jak wszystkiego z resztą. Lubię wyobrażać sobie jak coś 'będzie wyglądało'. Napędza mnie to do działania.  Moje własne lokum będzie urządzone przytulnie i ciepło, lubię poduszki, puchate pledy i świecę. Jeśli chodzi o kolorystkę podoba mi się gra kontrastu jaką można uzyskać dzięki bieli i czerni. Wszystko to doprawione odcieniami szarości. Marzy mi się biała sofa, ale z moim Fredem i jego cheetosowymi łapkami może być ciężko zachować ją w pożądanym stanie. Obraz-mapa na ścianie to dla mnie niezbędny element. Na tym punkcie mam fioła. Jest kilka wizji, może czarna ściana i białe kontury kontynentów, wciąż się zastanawiam. Ostatnio wpadła mi w oko aranżacja szafy-witryny do przechowywania ubrań. Lubię porządek, a taka opcja motywowałaby mnie do jego utrzymania jeszcze bardziej. Ogromne stojące lustro, skradło moje serce. Pozostałe rzeczy to detale: czarne i białe świece zapachowe,  puchaty dywan pod stół, białe koszyki i kwieciste serwetki. Nie mogę pominąć tej czarnej ciężkiej lampy, podoba mi się jej surowy design. Fajny akcent do prostego wnętrza. To na tyle, czas rozbić skarbonkę świnkę i rozplanować wydatki... albo lepiej nie. Wszystkie rzeczy pochodzą ze sklepu IKEA, ceny przyjazne dla portfela i jakość jak dla mnie w porządku. Nie lubię kupować przesadnie drogich przedmiotów czy mebli do domu. Zawsze dbam o rzeczy, którymi się otaczam ale gdy mam do czynienia z czymś co kosztowało sporo, jakoś tracę przyjemność obcowania z tym. Za bardzo mnie to stresuję, dlatego umiar i rozsądek w każdej sferze życia. Być, nie mieć. Co jak co, Fred musi wypoczywać na sofie, ze swoja Panią, każdego dnia aż do końca świata.


Jeśli potrzebujecie nazwy jakiegokolwiek z przedmiotów, a nie możecie wyszperać na stronie, podam w komentarzach. Buziaki!



6 comments:

  1. gdybym miała dekorować mieszkanie poszłabym w tym samym stylu :)

    http://gabrielakugla.blogspot.com/2014/09/elegant-style-apparel.html

    ReplyDelete
  2. podoba mi się kanapa,świetne rzeczy:)

    ReplyDelete
  3. Uwielbiam te kolory i zakupy do domu, mmm!

    ReplyDelete
  4. Bardzo podobały mi się te czarne świeczki ale jak zobaczyłam je na żywo to jakoś przestały mi się podobać :D :(

    ReplyDelete

Dziękuję za wszystkie komentarze!

Thank you for all of your lovely comments!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Back To Top