Facebook Instagram Instagram

.

.
.

LIVE WITH LESS

Sunday, 27 July 2014


The weekend so far has been about organising things. I don't mean cleaning though looks like it's necesseray after all the mess I've created here. I think that the amount of things we possess can be really overwhelming at times. I guess I've reached this annoying point. I've gathered so many things I really don't need, never use - they just take the space in my life that would be nice to fill with something else or just nothing at all. It's the problem of our generation we want more and more, it causes stress and frustration. I want to live with less. It makes me happier. It helps me to focus on different things. Now, I'm getting ready and I'm off to do some daily shopping, grab some Starbucks coffee and buy an important & inspiring  book that I'll show you later on! Enjoy this sunny summer day to the fullest! There are so many things to be happy about in this life. Don't ever forget it.

Mój weekend jak dotąd polega na organizowaniu mojego 'otoczenia'. Nie mam na myśli sprzątania, chociaż teraz jak tak się rozglądam wiem, że jest to konieczne. Niezły bałagan tutaj zrobiłam. No ale taka moja natura: jestem zwolenniczką burzenia i budowania na nowo, zmiany choć mogą niekiedy przerażać, są dobre, oczyszczają.  Myślę, że czasem rzeczy, które posiadamy, a raczej ich ilość może być przytłaczająca. Zdaję się, że ja właśnie doszłam do tego oto punktu - przesyt. Zauważyłam, że mam tyle rzeczy, których nie potrzebuję, nigdy nie używam, a które zajmują niepotrzebnie moją przestrzeń życiową. Mogłabym to miejsce zastąpić czymś innym, bardziej pożytecznym lub po prostu niczym. Problemem naszych czasów jest to, że ciągle chcemy więcej i więcej, mamy więcej i więcej, to z kolei powoduje często stres i frustrację. Ja chcę żyć inaczej, chcę mniej. To mnie jakoś bardziej uszczęśliwia i daje mi poczucie większej kontroli. W dzisiejszym świecie, gdzie z każdej strony jesteśmy atakowani ładnymi zachęcającymi obrazkami i reklamami - nie jest to łatwe. Stawiam więc przed sobą wyzwanie: żyć więcej i mocniej, mając mniej. Umiar i balans to coś niesamowitego, trudne do osiągnięcia ale możliwe. Jak wszystko! Na mnie już czas, szykuję się i lecę na zakupy, wiecie takie zwyczajne zakupy, jakaś ulubiona kawa ze Starbucks'a i muszę kupić bardzo fajną, inspirująca książkę, o której opowiem Wam z pewnością na blogu. Cieszcie się tym słonecznym letnim dniem! Jest tyle rzeczy, z których można się w życiu cieszyć mimo wszystko - nigdy o tym nie zapominajmy.

I'm wearing: AMERCIAN APPAREL  stripey dress | ZARA shoes | MANGO bag 





15 comments:

  1. Uwielbiam Twoje stylizacje :)
    Proste, nieprzesadzone, a jednocześnie zwracające uwagę :)

    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  2. ale ja lubię twój kolor włosów! napatrzeć się nie mogę

    ReplyDelete
  3. I te guziki...

    ReplyDelete
  4. piękną masz tę sukienkę, Moja Droga!

    ReplyDelete
  5. Cudnie.. jak to zazwyczaj u Curbie bywa.. :)

    ReplyDelete
  6. Uwielbiam czytać Twoje posty. Jako nieliczna z blogerek przekazujesz że nie liczy się tylko moda i życie na pokaz, tylko to jakim człowiekiem jestes. Oby więcej takich postów. Pozdrawiam Sylwia

    ReplyDelete
  7. Ta sukienka jest mega urocza. Jeszcze te guziczki cudne z tyłu. Zauroczyłam się :)

    ReplyDelete
  8. Fajnie się prezentuje ta sukienka no i te paski paski

    ReplyDelete
  9. Śliczna sukienka i bardzo Ci pasuje, butki i torebka też rewelacyjne. Ja mam taką torebkę tylko białą;)

    ReplyDelete
  10. Świetna sukienka! W szczególności jej tył, te guziczki i wycięcie są genialne :) Do tego baaardzo fajne sandałki :)


    Ściskam mocno,
    www.IWASJA.blogspot.com

    ReplyDelete
  11. piekna sukienka , buciki mimo ze plaskie to robia mega wrazenie!!!

    ReplyDelete

Dziękuję za wszystkie komentarze!

Thank you for all of your lovely comments!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Back To Top