Facebook Fashiolista Google + Instagram Instagram

.

.
.

WHITE DRESS & DENIM

Monday, 19 May 2014

Is there anything better in the world than a good day full of sunshine spent in perfect company? Well, on second thoughts yeah.. there is something better - I'd say puppies & babies with their cute little feet. Since one can't have everything let's be happy about what we have in a given moment. It's been a very very good day for me so far. I had a decent breakfast with vanilla coffee (served in bed.. unfortunately not by the Prince Charming.. but I enjoyed my company a lot!). Then courier knocked on the door, bringing me a parcel I wasn't expecting that early..ok I was waiting (I always am..) but in two weeks' time. Such a nice surprise & mood enhancement. I've got a lot of work done today. My flat is clean, dinner cooked, ironing done. I'm impressed by my multi-tasking skills. Before I'm off to work I'll even have some time to read a book and relax. Another dress, another love today.. You already  know this lovely white dress with a flounce, I got it from a polish online store Fifi. Fresh and casual look, white and light blue denim work perfect together. The pink high sneakres from Stradivarius are my fave this season. Hope you have a lovely beginning of the week. 

Czy może być coś piękniejszego niż fajny słoneczny dzień spędzony w doborowym towarzystwie? Hmm, tak po namyślę dochodzę do wniosku, że znalazłoby się kilka rzeczy, które określiłabym mianem 'jeszcze lepszych' czy 'najlepszych'. Stawiam na szczeniaczki i bobaski, z tymi ich odlotowymi miniaturowymi stópkami. Niestety wszystkiego mieć nie można, więc cieszmy się chwilą, które trwa. Dzisiejszy dzień jak dotąd jest dla mnie bardzo bardzo udany. Najpierw, zjadłam przyzwoite śniadanie, które popijałam najlepszą waniliową kawą (wszystko serwowane do łóżka..niestety nie przez Księcia z Bajki, ale moje własne towarzystwo bardzo mi odpowiadało!). Następnie rozległo się pukanie do drzwi... okazało się, że kurier przybył do mnie z paczką, której się nie spodziewałam (ok, zawsze spodziewam się paczek..) ale ta akurat miała pojawić się za jakieś 2 tygodnie. Taka miła poniedziałkowa niespodzianka i wzmocnienie bardzo dobrego już nastroju. Fajne uczucie, to tak jak ktoś odwołuje plany, na które w zasadzie nie miało się i tak ochoty. Korzystając z tego przypływu energii, zrobiłam dziś wiele pożytecznych rzeczy. Mieszkanie posprzątane, obiad ugotowany, prasowanie odhaczone. Sama jestem pod wrażeniem, wielozadaniowość mam opanowaną. Zanim pójdę do pracy, znajdę jeszcze chwilę by poczytać książkę i się trochę zrelaksować. Dziś kolejna sukienka, moja kolejna miłość. Znacie już tą uroczą białą sukienkę z  falbanką, jest z polskiego sklepu internetowego  Fifi. Świeżo i lekko, biel doskonale dogaduje się z jasnym błękitnym jeansem. Pudrowe tenisówki na podwyższonej podeszwie będą tego lata moimi ulubionymi, są dostępne w Stradivarius, różne kolory. Życzę Wam udanego wejścia w ten tydzień!

I'm wearing: FIFI dress | MANGO bag | H&M denim jacket (similar here) | STRADIVARIUS sneakers





11 comments:

  1. Bardzo ładna, lekka i taka świeża stylizacja :))

    ReplyDelete
  2. Pięknie! Uwielbiam Twoje zestawy, do tego Ty sama swoją osobą również budzisz sympatię :)

    ReplyDelete
  3. kojarzysz mi się właśnie z takimi prostymi, niewymuszonymi zestawami - nie do końca klasycznymi, ale nieudziwnionymi.
    lubię Cię za to.

    Dobrze, że dobry nastrój :) cieszę się razem z Tobą :)

    ReplyDelete
  4. Super. Ultra dziewczeco i skromnie ;)

    ReplyDelete
  5. Świetne połączenie bieli i jasnego jeansu :) Jak zwykle wyglądasz pięknie! Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  6. super wyglądasz świetna stylizacja
    i bardzo fajny blog będę tutaj zaglądała
    pozdrawiam i zapraszam do mnie

    ReplyDelete
  7. Piękna sukienka ,kolor idealnie podkreślił opaleniznę :)

    ReplyDelete
  8. białe kiecki teraz w modzie:)

    ReplyDelete

Dziękuję za wszystkie komentarze!

Thank you for all of your lovely comments!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Back To Top